wtorek, 15 kwietnia 2014

Rustykalna babka piaskowa

Rustic pound cake 
Scroll down for recipe in English 
To chyba ostatni z wielkanocnych przepisów, jakie uda mi się przygotować w tym roku. Kolejna babka, tym razem piaskowa. Przepis pochodzi ze starej, rozpadniętej na dwie części książki o gotowaniu i prowadzeniu domu. Niestety, wszystkie strony umożliwiające jej identyfikację zaginęły, a ona sama jest mocno nadgryziona zębem czasu. Jedyne, co można zauważyć, to skrawek niebieskiego koloru na grzbiecie, wątły ślad po okładce. Z tej książki moja mama zaraz po ślubie uczyła się gotować, teraz czasami korzystam z niej ja, chociaż większą część tej wiedzy moja rodzicielka mi przekazała gdzieś po drodze.
W tym wpisie na pewno rzuci się Wam w oczy przerażająca ilość zdjęć. Przerażająca jak na jedną babkę. Trochę mnie poniosło przy testowaniu nowego aparatu i obiektywu. Miałam tylko tę babkę i właściwie nic więcej do fotografowania, więc trochę sobie poszalałam. Efekty tak mnie oczarowały i czułam taki przypływ kreatywności, że właściwie nie mogłam przestać. Ciężko mi też było zrezygnować z części zdjęć (i tak przeszły selekcję, bo z aparatu wyszło ich niemal 100), więc powiedziałam sobie: "co tam, wrzucam wszystko co zostało" :) 

niedziela, 13 kwietnia 2014

Domowe dulce de leche

Homemade dulce de leche 
Scroll down for recipe in English 
Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj przedstawiam prosty i przyjemny przepis na domowe dulce de leche. Przygotowując się do jego wykonania po raz pierwszy przejrzałam masę różnych przepisów, które często różniły się proporcjami i składnikami. Ostatecznie postawiłam na podstawowe połączenie dwóch składników - mleka i cukru, które znalazłam w przepisie Moniki z bloga Gotuje, bo lubi. Oczywiście, jako wielbicielka połączeń słodko-słonych, nie byłabym sobą, gdybym do swojego dulce de leche nie dodała odrobiny soli, ale to dodatek jak najbardziej opcjonalny i bez niego kajmak też będzie pyszny.

piątek, 11 kwietnia 2014

Mazurek kajmakowy

Dulce de leche polish easter cake 
Scroll down for recipe in English 
Jeśli mam być szczera, to mazurki raczej rzadko goszczą u nas na wielkanocnym stole. Nigdy nie mięliśmy specjalnej tradycji ich pieczenia, tak jak jest to na przykład z sernikami, które są obowiązkowym punktem w jakiekolwiek święta. Od jakiegoś czasu staram się jednak powoli to zmieniać i zawsze jakiś mazurek przygotować. Ten podbił nasze serca i podniebienia, bo to takie połączenie krówek i kruchego ciasta. Jest bardzo słodki, dlatego polecam kroić go na małe kawałeczki. Mój kajmak jest domowej roboty, ale oczywiście można użyć gotowej masy z puszki, lub z ugotowanego mleka skondensowanego. Warto jednak spróbować samemu zrobić kajmak, bo to na prawdę nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać. Jeszcze przez Wielkanocą podzielę się z Wami przepisem, z którego ja korzystałam.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Jajka faszerowane suszonymi pomidorami

Eggs stuffed with sundried tomatoes 
Scroll down for recipe in English 
Jajka to produkt obowiązkowy na Wielkanoc. Obok tradycyjnych jajek z majonezem, staram się zawsze przygotować kilka innych wersji z różnorodnymi farszami. Jednym z moich ulubionych połączeń są jajka z suszonymi pomidorami. Robi się je niezwykle szybko, co w świątecznym ferworze jest niewątpliwi wielką zaletą.

wtorek, 8 kwietnia 2014

Szybka babka ucierana

Quick bundt cake
Scroll down for recipe in English 
Święta zbliżają się coraz większymi krokami. Przypomina mi o tym nieustannie coraz większa liczba wielkanocnych reklam, gazetek, przepisów na idealne mazurki i wyrośnięte baby. O czekoladowych zajączkach i kurczaczkach w sklepach nie warto wspominać, bo te pojawiły się już wiele tygodni temu. Przyznam szczerze, że w tym roku Wielkanocy jeszcze nie czuję. Chyba mam za dużo na głowie, a czas zdaje się pędzić do przodu w niekontrolowany sposób. Niemniej jednak postanowiłam się nieco ogarnąć i wzbogacić bloga o kilka typowo wielkanocnych specjałów, których nieco tu brakuje. Tak więc w najbliższych dniach postaram się nieco to nadrobić i przygotować kilka fajnych propozycji, które można na świąteczny stół przygotować. Zaczynamy od bardzo prostej, ucieranej babki z lukrem. Przepis pochodzi z wycinak z jakiejś starej gazety, wklejonego do mojego starego zeszytu, w którym kolekcjonowałam przepisy. Babkę robi się szybko i jest naprawdę smaczna, chociaż według mnie zdecydowanie lepsza jak trochę postoi. Limonkowy royal icing to mój pomysł i bez problemu można go zastąpić tradycyjnym lukrem.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Maple pecan cupcakes

Scroll down for recipe in English 
Jeszcze do niedawna syrop klonowy był mi w zasadzie obojętny i mogłam spokojnie żyć bez niego. Tak było do czasu, jak spróbowałam ciastka z nadzieniem klonowym i oszalałam na punkcie tego smaku. Nie wiem jak wcześniej mogłam nie zauważyć jaki jest wspaniały. Na drugi dzień zaopatrzyłam się w buteleczkę złotego, słodkiego syropu, którym mogłabym polewać dosłownie wszystko. Chętnie wykorzystuję go też do pieczenia, jak na przykład w tych słodkich babeczkach. W zamyśle miały to być cupcakes inspirowane pecan pie, ale jakoś po drodze zboczyłam z kursu. Ostatecznie zrobiłam klonowe babeczki z klonowo - orzechowym kremem na bazie jogurtu greckiego. A na ten oryginalny pomysł też pewnie przyjdzie pora :)

niedziela, 30 marca 2014

Tort ormiański

Armenian layer cake 
Scroll down for recipe in English 
Dziś mija kolejny rok mojego blogowania. Kiedy dwa lata temu zaczynałam tę przygodę, do głowy by mi nie przyszło jak bardzo zmieni to moje życie. Dzięki prowadzeniu bloga bardzo dużo się nauczyłam, nie tylko w kwestii gotowania. Odkryłam wiele rzeczy o samej sobie, o których wcześniej nie miałam pojęcia, poznałam fantastycznych ludzi, którzy mają takie same pasje jak ja, nauczyłam się szacunku do swojej pracy i wymagania tego od innych. To bardzo często są naprawdę bezcenne rzeczy. Nie zawsze jest różowo. Prowadzenie bloga kulinarnego to często bardzo ciężka i angażująca praca. Wspaniale, że coraz więcej się o tym mówi, i że coraz więcej ludzi zaczyna to rozumieć. Zdążają się dni, kiedy mam dosyć, kolejna rzecz się nie udaje i jedyne, co chcę zrobić, to rzucić to wszystko w kąt. Ale potem dostaję komentarz albo przemiłego maila od czytelnika i z podwójną mocą wraca chęć do działania. Dziś doskonale wiem, że bez tego moje życie byłoby niesamowicie puste i nawet nie potrafię sobie wyobrazić, czym taką pustkę można by zapełnić.
Mimo, że blog istnieje już dwa lata i przez ten czas podzieliłam się z Wami ponad 230 przepisami, to w głowie ciągle pojawiają się nowe pomysły. Dziękuję Wam z całego serca za to, że tu zaglądacie, czytacie i razem ze mną gotujecie. Dziękuję za każdy komentarz, za każdego maila, za każdą uwagę i opinię. Odzew od Was znaczy naprawdę bardzo dużo i daje siłę i motywację do dalszej pracy nad sobą i nad tą stroną.
W tym roku na tę wyjątkową okazję przygotowałam wyjątkowy tort ormiański z przepisu Liski z White Plate

środa, 26 marca 2014

Mini szarlotki

Mini apple pies 
Scroll down for recipe in English 
Niedawno naszła mnie niespodziewana ochota na ciasto z jabłkami, a najlepiej na tradycyjny amerykański apple pie. Ale jak zwykle zaczęłam kombinować, wymyślać i udziwniać. Ostatecznie, zamiast jednego dużego placka, powstały jabłkowe mini paje. Gdy je robiłam za oknem było zdecydowanie mniej wiosennie, stąd te zimowe smaki w nadzieniu, które skądinąd doskonale pasują do jabłek. Swoją drogą chyba muszę zacząć odczarowywać proste, klasyczne przepisy i nieco poskromić moje zapędy do eksperymentów. Przynajmniej odrobinę, bo ostatnio mam dużo mniej czasu na gotowanie i fotografowanie, nad czym bardzo, ale to bardzo ubolewam. Walczę ze sobą, żeby jakoś się ogarnąć, zorganizować porządnie i na wszystko znaleźć czas. Pocieszam się tym, że dni są coraz dłuższe i już lada dzień będzie można robić sensowne zdjęcia jeszcze około 17.

sobota, 22 marca 2014

Churros z cynamonem i sosem czekoladowym

Churros with cinnamon and chocolate sauce 
Scroll down for recipe in English 
Trochę spóźniłam się z tym przepisem. Karnawał się skończył, zaczął się post, a tym czasem ja ma dziś dla Was churros. Jak pewnie wszyscy wiemy, churros pochodzą z Meksyku, a są niczym więcej jak smażonymi na głębokim tłuszczu kawałkami ciasta parzonego. Pomysł, żeby przygotować te rozpustne maleństwa był bardzo spontaniczny. Wracając z zakupów jeszcze w Tłusty Czwartek, w bardzo dobrym nastroju, pomyślałam, że chyba jednak miałabym ochotę porządnie uczcić ten dzień i wbrew wcześniejszym założeniom, jednak przygotować coś słodkiego. Churros kołatały mi się w głowie od jakiegoś czasu, ale jakoś nigdy nie było okazji. Cóż, lepszej okazji niż Tłusty Czwartek trudno szukać. Moje churrosy podałam obtoczone w cynamonowym cukrze, ale jakby tego było mało, zrobiłam też do nich sos czekoladowy. Jeśli to dla Was za dużo, spokojnie można go pominąć, sam cukier z cynamonem w zupełności wystarczy. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...